niedziela, 12 sierpnia 2012

.28

i nadszedł dzień, którego się tak obawiałam... leżę nadal w naszej pościeli i patrzę na niego jak gra po raz ostatni. nie wiem czy przyjdzie mi jeszcze tak kiedyś z kimś spędzać czas. serce mi pęka na myśl, że już w nocy będę spała sama... boję się.
może to głupie ale strasznie się boję...

a fine frenzy-almost lover

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz