cisza i spokój. co chwila koślawe dźwięki gitary, bełkotliwe urywki znanych szlagierów.
wywołują uśmiech na twarzy i poczucie bezpieczeństwa. otulona kocem z kubkiem aromatycznego kisielu zatapiam się w te urywane dzwięki.
delikatny zapach tytoniowy unoszący się w eter cieniutką smużką niczym mgiełka.
dzwoni telefon. to rodzice z gorącej Hiszpanii całują i śmieją się na głos.
za oknem wiatr przeszywający ubrania na wskroś, zakrada się za kolnierzyk i pełznie w dół po wygiętym kręgosłupie.
tego roku jesień się spieszy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kisiel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kisiel. Pokaż wszystkie posty
sobota, 15 października 2011
czwartek, 13 października 2011
.14
otaczająca cisza. świetlisty obraz z monitora nie pozwala mi iść spać. parujacy w misce kisiel pyszni się i roztacza anielską woń owoców leśnych. chce mnie zwieść na pokuszenie. ale któż inny jak nie on?
wszak serce wyjechało w delegację.
wszak serce wyjechało w delegację.
Subskrybuj:
Posty (Atom)