niedziela, 21 sierpnia 2011

.2

skąd mam wiedzieć dokąd prowadzi mnie ta dróżka? gdzieś w gląb niezbadanych terenów, których właściwie nie miałam zamiaru odkrywać. wprawdzie mówią, że życie jest jedno, że wszystkiego należy kosztować. nic to... zostanę nakarmiona przymusowo.
i kiedy do much ust trafia pierwszy kęs nie czuję niczego wspaniałego. przeciwnie. gorzki łyk rzeczywistości z odrobiną cytrynowej codzienności pozostawiają na mym języku kwaśny posmak.
gdzieś na podniebieniu osadziła się gorycz.
potrzebuję wody by spłukać te smaki. oczyszczenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz