powoli odnajduję siebie na nowo. staram się zrozumieć czego potrzebuję do szczęścia. na chybił trafił wybieram karty losu. może i on się kiedyś do mnie uśmiechnie?
na chwilę obecną wystarczy szklanka soku pomarańczowego i bagel z serem, szynką i cebulą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz