czwartek, 20 grudnia 2012

.43

wiecie? skończyło się. nie jest mi nawet żal, bo skończyło się na rzecz tego co było kiedyś. stare przysłowie "stara miłość nie rdzewieje" jest jednak prawdziwe. dałam się ponieść dawnemu uczuciu spychając nowe w niepamięć. jestem szalona... wariatka powiedzą. pcha się znów w to co ją wykańczało emocjonalnie. no i dobrze! możliwe, że czegoś się nauczyłam. mam przynajmniej taką nadzieję.
z moim byłym Jasiem Fasolą jesteśmy w dobrych stosunkach. ba! lepiej. swatam chłopa z moją znajomą... jest okej. bez nerwów.
tymczasem do pracy rodacy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz