jeśli ktokolwiek, kiedykolwiek powie mi jeszcze raz, że życie jest proste to otrzyma ode mnie w prezencie prawy prosty w nos... otóż życie nie jest proste. jest pokręcone i zagmatwane jak te słuchawki, co rozplątane cierpliwie, złośliwie na nowo zapętlą się w kieszeni. jak starannie rozczesane przed snem włosy, a po przebudzeniu-bocianie gniazdo. jak delikatne naszyjników łańcuszki splątane w jeden wielki supeł, za nic nie chcą się rozdzielić, a im bardziej ciągniesz tym mocniejszy ich uścisk...
z tym, że nie zawsze tak jest... z czasem niebo jaśnieje po burzy i wychodzi oślepiające słońce. trzeba tylko cierpliwości, spokoju i równowagi. znać swoją siłę i wierzyć w lepsze jutro. bez nacisków, popychania i wymuszeń, zapominając o szantażu.
powoli układa się tak jak chciałam. puzzle zaczynają pasować i wskakiwać na właściwe miejsca.
oby tak dalej... oby...
she & him-stay awhile
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz