jest super! ale ciii... żeby nie zapeszyć. znaleźliśmy dom. wypełniliśmy papierzyska, on kupił sobie imadło do garażu, wczoraj oglądaliśmy używane rowery dla mnie. wszystko jest dobrze. całuje mnie i przytula. patrzy na mnie gdy nie patrzę myśląc, że o tym nie wiem. uśmiecha się kiedy śpiewam lub tańczę pokracznie. cieszymy się sobą na nowo. końcem lutego czeka nas wyprowadzka do nowego mieszkania. to będzie próba. ale jesteśmy już mądrzejsi... dojrzalsi...
tylko ciii...
żeby nie zapeszyć :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz